piątek, 23 grudnia 2016

Ciągle zmiany :)

Wkońcu gotowe !
Moja przerwa była spowodowana obmyślaniem i nieco nagłym niespodziewanym "przemeblowaniem". Jako że kocham zmiany i marzyłam o toaletce od lat stwierdziłam czemu nie zrobić jej samemu?Zajeło mi to dwa , trzy dni :) Troche pracy i pomysłu i wszystko da się zrobić :-)
Miałam stolik ze skrzynek i stał on u mnie zaledwie miesiąc ,stwierdziłam że za dużo miejsca mi zajmuje , na początku chciałam go sprzedać ,pózniej wpadłam na pomysł żeby go odnowić :-) Zrobiłam z niego dwa meble : regał oraz toaletkę 
Niestety nie posiadam zdjęcia stolika , możecie znależć zdjęcie w internecie :)
Więc zacznijmy od regału :-)
Jedną skrzynkę odwróciłam pustym miejscem do podłogi  a na nią postawiłam 3 kolejne i skręciłam wkrętami (oczywiście cała renowacja odbywała się z pomocą mojego taty i mojej mamy :-) którym bardzo dziękuje za tak piękny efekt końcowy)
Na dole na śróbach są 4 kółka żeby łatwiej manewrować regałem 





Z płyty która została ze stolika postanowiłam zrobić blat toaletki ,blat 
został przecięty na pół wyżynarką następnie pomalowany na biało farbą do drewna .Płyta została zamocowana kątownikami do ściany i do boków dwóch komód .Niestety a w moim przypadku stety wcześniej pękło mi duże lustro więc udałam się do szklarza który przeciął mi go tak aby pasował do mojej toaletki :-) Lustro zamontowałam do ściany za pomocą specjalnego silikonu do montażu , wokół lustra na rogi nałożyłam terażniejszy hit czyli cotton ball lights :-) 



Komoda z szufladkami potrzebowała odnowy ze względu na to że leżała długo w piwnicy .Została oklejona 3 metrową rolką białej gładkiej okleiny (koszt około 34zł)
A szuflady pomalowane białą farbą z odrobiną czerwonego pigmentu .Chciałam uzyskać pastelowy róż .Udało się! :)
Koszt farby to 17zł a pigmentu ok.5zł
Gałki wymalowałam na biały kolor :)
I komoda na przechowywanie kosmetyków gotowa ,udało mi się uchwycić ją przed odnawianiem ;)
Przed:

Po: 

Taboret który jest wiele starszy odemnie został wymalowany także na biało,oraz obity kawałkiem futra z naturalnej skóry :)

Tak wygląda całość:

Farba której użyłam to  Śnieżka emalia akrylowa szybkoschnąca
Schnie mniej niż 30min ,nie śmierdzi i genialnie się z nią pracuje :)
Osobiście polecam :)
Pigment to Śnieżka colorex nr 23 czerwony 
Jutro zapraszam was na get ready with me na Wigilię ;-) 
Jeśli macie jakieś pytania odnośnie mojego pokoju to piszcie w komentarzu ;-) 
Buziaki ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz